-

wierzacy-sceptyk

Komentarze użytkownika

@Gdzie zapodziała się Atlantyda? (19 września 2017 20:21)

Uwielbiam czytać takie teksty, takie zebranie faktów do kupy, takich rozproszonych tekstów razem.

To tak jak praca Gabriela, On twierdzi że wszystko jest na wierzchu, tylko zebrać i znaleźć powiązania.

Tak jak dziwny kolor nieba na jakimś obrazie któregoś impresjonisty po wybuchu wulkanu Krakatau.

I zmiana klimatu, to co sie musiało dziać z klimatem po wybuchu Santorini?

wierzacy-sceptyk
20 września 2017 17:29

@Ku niepodległości. Bieg z przeszkodami. (13 września 2017 13:36)

Piękna mowa poważnego generała, bo nie był politykiem.

Wszystko co wasze już jest nasze, zrabowaliśmy

Teraz chcemy waszego rekruta, bo nasze mięso armatnie się wyczerpuje

W przyszłości też będziemy chcieli od was rekruta

W zamian za to może...

 

 

wierzacy-sceptyk
13 września 2017 17:46

@Najlepszy przyjaciel. Opowiadanie z ostrzeżeniem. (30 sierpnia 2017 14:14)

To opowiadanie już kiedyś czytałem.

Nie znoszę twoich opowiadań, niektórych.

Nie znoszę też niektórych opowieści Toyaha.

Ale tak dobrze piszesz, Ty i Toyah że nie mogę się powstrzymać od czytania.

A potem jest tak że jak coś się przeczyta to nie da się odprzeczytać.

wierzacy-sceptyk
30 sierpnia 2017 16:54

@walczymy w okrazeniu (30 sierpnia 2017 00:37)

Tylko nie ma Shermanów, niestety...

wierzacy-sceptyk
30 sierpnia 2017 02:53

@Niebiańskie centrum dowodzenia 2 (tytuł roboczy) (15 sierpnia 2017 10:01)

A przecież nie dla siebie, bym kupił a Gabriel by rozdawał kto by potrzebował

 

wierzacy-sceptyk
15 sierpnia 2017 13:40

@Niebiańskie centrum dowodzenia 2 (tytuł roboczy) (15 sierpnia 2017 10:01)

A ja chcę wykupić cały nakład

przyjaciół się sprawdza w praniu

ale to że jestem Tobie przyjazny to z taką nieśmiałością, bo nie wiem jak Ty to odbierasz

wierzacy-sceptyk
15 sierpnia 2017 11:57


@Niebiańskie centrum dowodzenia 2 (tytuł roboczy) (15 sierpnia 2017 10:01)

No to nie słuchaj żadnych rad tylko zadzwoń i powiedz ile ten nakład kosztuje.

To że już nie mogę dźwigać i wozić książek nie oznacza że już się do niczego nie nadaję.

wierzacy-sceptyk
15 sierpnia 2017 11:06

@Model. Ujęcie popularne. Wersja dla zaawansowanych (14 sierpnia 2017 12:10)

Próba przejęcia?

Był sobie kiedyś taki Boson, nawet czasem ciekawie pisał ale teraz mnie nienawidzi...

Ciekawe za co

wierzacy-sceptyk
14 sierpnia 2017 13:52

@O małych i dużych ekstrawagancjach (13 sierpnia 2017 10:07)

Ale Ty piszesz suspensy, a ja tego nie lubię

Gdy Toyach pisze o prawdziwych horrorach to też tylko wzrokiem przelatuję i nie czytam

A to co Ty piszesz to tylko czasem są głupoty, a czasem nie

a ja chcę książkę z opowiadaniami, takimi zwyczajnymi...

wierzacy-sceptyk
13 sierpnia 2017 15:18

@O małych i dużych ekstrawagancjach (13 sierpnia 2017 10:07)

Perseidy, jak co roku w sierpniu

wierzacy-sceptyk
13 sierpnia 2017 15:13

@O małych i dużych ekstrawagancjach (13 sierpnia 2017 10:07)

Czyli co, nawet wśród Twoich czytelników nie ma takich co to chcą po prostu poczytać coś dobrego?

Tylko bieżączkę i demaskacje?

Demaskacje są jak powieść sensacyjna, ale to nie powieść z jakimś wątkiem, z bohaterami

To może nie pisz tej powieści, bo będzie zalegać w magazynie

Chociaż bardzo szkoda, bo nie ma co czytać

Takiego zwyczajnego, do czytania

Książki Toyaha teraz to się takie ciężkie zrobiły, kawałek przeczytam i szukam jakiejś głupoty żeby odpocząć od tej gęstości

Biustonosz to przeczytałem jednym tchem, ale Liścia to po kawałku, no nie da się tak naraz, to przytłacza

Wiem że powieść to propaganda, ale tęsknię za naszą propagandą dobrze napisaną, taką do czytania

Może ja to sfinansuję, druk, magazyn, a Ty mi oddasz w miarę sprzedanych e ...

wierzacy-sceptyk
13 sierpnia 2017 14:15

@O małych i dużych ekstrawagancjach (13 sierpnia 2017 10:07)

A Dom z mchu i paproci to była powieść polityczna?

Albo Pitawal prowincjonalny to był zbiór opowiadań politycznych?

Jest rynek, tylko go nie zauważasz, przecież nie możesz widzieć wszystkiego

wierzacy-sceptyk
13 sierpnia 2017 12:52

@Niebiańskie centrum dowodzenia. Wincentemu (9 sierpnia 2017 10:08)

Idiotyzm nudny, ludzie nie czytają bo jest to nudne, głupie, nieprawdziwe, pisane bez serca

wierzacy-sceptyk
9 sierpnia 2017 17:49

@Niebiańskie centrum dowodzenia. Wincentemu (9 sierpnia 2017 10:08)

Za takie pisanie oni muszą Cię znienawidzieć.

Ciebie, Toyaha, Jareckiego czy Jerry z Lublina, Kamiuszka.

To jest dla nich poziom nieosiągalny, jeśli mogą odróżnić pisanie od grafomanii to nie dopuszczą nigdy żeby Wasze nazwiska były gdziekolwiek wymieniane.

A chyba odróżniają, chociaż tyle.

wierzacy-sceptyk
9 sierpnia 2017 17:27

@Niebiańskie centrum dowodzenia. Wincentemu (9 sierpnia 2017 10:08)

Jarecki by zrobił z tego suspens

Tak jak lubię opowieści Jareckiego tak nie lubię suspensu

wierzacy-sceptyk
9 sierpnia 2017 14:31

@Niebiańskie centrum dowodzenia. Wincentemu (9 sierpnia 2017 10:08)

Dawno już nie napisałeś czegoś równie cudownego.

Przypomniał mi się Twój tekst o aspirujacych publicystach, próbujących dostać się do twierdzy wyborczej, a tam ci już ustawieni z nich się śmieją, z balkonów ich palcami wskazują, języki im pokazują.

Najlepsze teksty piszesz gdy Cię nieco poniesie:)

wierzacy-sceptyk
9 sierpnia 2017 10:58

@Czy lefebryści nawracają Polskę? (5 sierpnia 2017 17:34)

No i mnie też zbanować:)

Tak jak się pojawił Profesor czekałem tylko na spięcie z Krzysztofem Laskowskim

No i jest:)

Kardynał Wyszyński był geniuszem, wiedział że tylko na takich głupich co to chodzą do kościoła i się modlą można liczyć.

Takich co nie znają łaciny, nie znają niczego, tylko Boga.

Z takimi mi dobrze

 

wierzacy-sceptyk
6 sierpnia 2017 21:15

@O dzieciach, które przecież nasze są (4 sierpnia 2017 14:53)

No to właśnie się pan obnażył. Dalsza dyskusja z panem jest pozbawiona sensu.

Właściwie powinienem napisać że pokazał się pan publicznie bez gaci, ale grzeczniejsza jest pierwsza wersja, chociaż ta druga dokładniej opisuje pańską sytuację.

wierzacy-sceptyk
4 sierpnia 2017 23:02

@O dzieciach, które przecież nasze są (4 sierpnia 2017 14:53)

Bo to nie jest problem tylko marginalne zjawisko.

Tak było, jest i będzie.

Dzieci z normalną osobowością same sobie z tym dają radę gdy dorastają.

To jest nic w porównaniu z rujnowaniem emocji na skalę przemysłową.

 

wierzacy-sceptyk
4 sierpnia 2017 20:03

Strona 1 na 3.    Następna