-

wierzacy-sceptyk

Komentarze użytkownika

@Zawór i kipisz (13 września 2018 09:35)

Ale może zarabia na koncertach, a może nat ym że gra w jakimś zespole?

Nie wiem czy cyrograf podpisuje się raz, czy też po kawałku

 

wierzacy-sceptyk
13 września 2018 18:34

@Zawór i kipisz (13 września 2018 09:35)

Crześcijaństwo to bagno osuszyło, długo to trwało i wiele pracy wymagało.

Ale teraz zostało to przez wiernych zaniedbane i bagno znowu się wznosi.

Jak to było, że kyrie elejson musiało zostać?

Bo rzymianie nie znali słowa miłosierdzie?

Pewnie coś poplątałem, nie zrozumiałem...

 

wierzacy-sceptyk
13 września 2018 17:29

@Zawór i kipisz (13 września 2018 09:35)

Wszędzie tak jest

Inspektorzy BHP, strażacy odbierający zbudowany obiekt i cała reszta

Różnice są w długości i głębokości korytka

Jeśli korytko jest długie i płytkie to walka o dostęp jest łagodna, to są raczej przepychanki i urażona duma własna

Właściwie to jest zwykła konkurencja

Ale na uczelniach korytko jest bardzo krótkie i bardzo głębokie

Zawsze było, nawet z Gierka, co pamiętam z krótkiego epizodu pracy na politechnice

A tu przychodzi taki Gabriel, staje za tymi chrumkającymi i mówi- a nieprawda, woda sama z siebie nie płynie pod górę, gwoździe są z jednej strony zaostrzone a z drugiej mają główkę

No to cisza, niby to wiedzą, ale można to zlekceważyć

Ale potem mówi- pieniadze były, są i będą ważne

Na ...

wierzacy-sceptyk
13 września 2018 17:14

@Zawór i kipisz (13 września 2018 09:35)

Czyli autor Ci napisał: "nie zgadzam się aby Gabriel Maciejewski wydał moją książkę bo to sprawi że stracę możliwość jakiegokolwiek awansu,

i przyznania mi jakichkolwiek grantów czy stypendiów.

A już moi koledzy postarają się znaleźć wszystkie materiały które go kompromitują, a tolerowanie na jego blogowisku tekstów o wielkiej Lechii( tu

odpowiedni przykład) czy dziecinnych awantur kto jest ważniejszy i ładniejszy(tu też odpowiedni przykład) ostatecznie go kompromituje.

Inne przykłady też się znajdą."

 

wierzacy-sceptyk
13 września 2018 15:38

@O przestrzeniach zamkniętych raz jeszcze (10 września 2018 10:02)

I dlatego dobrze się stało że książka Szymona będzie gruba, w twardej okładce i ilustrowana.

A jeśli będzie w dodatku ciekawa i dobrze pokazująca mechanizmy nakręcania bomby to powinna być droga.

 

 

wierzacy-sceptyk
10 września 2018 17:14

@Latający Uniwersytet Leszczynowy - wstęp (5 września 2018 08:51)

Sukces to jest dziwne zwierzę

Nie wiadomo jak wygląda i czym właściwie jest

A wtedy już naprawdę nie wiadomo jak go osiągnąć jeśli nie wiadomo czym jest

 

wierzacy-sceptyk
5 września 2018 16:31

@Latający Uniwersytet Leszczynowy - wstęp (5 września 2018 08:51)

Pewnie że zapłacę:)

Może nawet zafunduję komuś kto chce tam być a go nie stać:)

wierzacy-sceptyk
5 września 2018 13:26

@Latający Uniwersytet Leszczynowy - wstęp (5 września 2018 08:51)

Na spotkanie promujące książkę Szymona to chyba powinienem przyjechać

Wpisz mnie może na listę uczestników już teraz

wierzacy-sceptyk
5 września 2018 13:10

@Pogadanka o pająkach (4 września 2018 12:33)

500+ to jest i w dającej się przewidzieć przyszłości będzie

To można wliczyć w budżet domowy jako coś pewniejszego iż dochód z pracy, czy to własnej czy dla kogoś

Bo jak jakiś polityk będzie to chciał odebrać to już go nie ma, może zostać czymś innym, jakimś Korwinem czy też zatrudnić się w Krytyce Politycznej

Pracę dla kogoś można stracić, na swojej nie zarobić, a te 500+ będzie, jak dane to pazurami i zębami będą tego bronić

Ja to lubię, egoistycznie, bo córka ma czworo maluchów

Teraz każde ma swoje łóżko, a nie materac na podłodze

I nie ma prośby- Tata, daj, bo nie wyrabiam

To jest dobre bo ma swoje, pewne, a ja jej wciskam gdy chcę jej coś dać

Ale jak napisałem- to jest z mojej strony egoizm

Ale ta pewność że ma czym rozporządz ...

wierzacy-sceptyk
4 września 2018 20:34

@Pogadanka o pająkach (4 września 2018 12:33)

To jest dobre

To jest przyczynek to zrozumienia tego co jest zawsze i być musi, dopóki będziemy próżni i będziemy pragnąć więcej i więcej przedmiotów, wrażeń z zagranicznych wycieczek, nowego smartfona, nowych ciepłych wiatrów na południowych wyspach, nowych ładnych dziewczyn, nowych smaków w drogich restauracjach.

Można, no bo nie bądźmy tacy wycofani.

Ale za swoje, nie ma kredytu, po prostu nie ma

 

wierzacy-sceptyk
4 września 2018 18:49

@Pierwsza wojna światowa? Konflikt Rzymu i Kartaginy cz. 1 (31 sierpnia 2018 18:53)

Ifigenia, u greków, a jak miała na imię ofiara z córki w Izraelu nie pamiętam, chociaż czytałem o tym powieść

wierzacy-sceptyk
31 sierpnia 2018 22:12

@Pierwsza wojna światowa? Konflikt Rzymu i Kartaginy cz. 1 (31 sierpnia 2018 18:53)

A to że w Kartaginie składano ofiary z dzieci, o ile pamiętam z pierworodnych, nie miało wpływu na postrzeganie Kartaginy przez innych?

A może to była tylko propaganda?

wierzacy-sceptyk
31 sierpnia 2018 21:28

@Pierwsza wojna światowa? Konflikt Rzymu i Kartaginy cz. 1 (31 sierpnia 2018 18:53)

Pewnie że książka jest konieczna

A jeszcze jakby wpleść w to fabułę to byłaby wręcz saga

Ale to dużo więcej pracy

wierzacy-sceptyk
31 sierpnia 2018 21:18

@Czy Polacy znają historię? (30 sierpnia 2018 09:23)

Nie znają, niektórzy wcale bo ich to nie interesuje

Inni znają ale tylko tę mieszczącą się w ramach oficjalnej opowieści, bez zrozumienia

Niektórzy historycy znają, ale nie rozumieją

Inni historycy znają i rozumieją, ale nie chcą się tą wiedzą dzielić, bo jakaś dziwna siła nie da im grantów, po prostu punktoza

Chyba że w nakładzie dwustu egzemplarzy w uczelnianym wydawnictwie, tak ukrytych żeby żaden profan tego nie znalazł

Ty też nie znasz, ale jak coś znajdziesz to głośno się tym chwalisz

Kidyś znalazłem filmik, młody szympans znalazł dużą kiść bananów i głośno się tym pochwalił

Jakiś stary szympans natychmiast mu je zabrał

Ale on był członkiem stada, nauczył się aby następnym razem być cicho

A Ty nie jesteś członkiem tego stada, ...

wierzacy-sceptyk
30 sierpnia 2018 20:16

@Wtem ktoś nagle drzwi otwiera, wpada Paris jak Pantera (28 sierpnia 2018 09:57)

Ja też mam taką awersję, dawnymi dobrymi czasy taki był wykluczony z przyzwoitego towarzystwa.

O ile separację można było akceptować o tyle rozwodu nie.

wierzacy-sceptyk
28 sierpnia 2018 19:22

@Wtem ktoś nagle drzwi otwiera, wpada Paris jak Pantera (28 sierpnia 2018 09:57)

Przecież to nie było małżeństwo sakramentalne, ani pierwsze, ani drugie. To była zwykła umowa cywilna zawarta między nimi i poświadczona przez urzędnika państwowego jakim jest pastor. Potem tę umowę rozwiązali, nie wiem czy za zgodą obu stron czy któraś ze stron była winna i zgodziła się na wypłatę odszkodowania od razu czy w ratach. To drugie to są alimenty, u nas na dzieci a u nich na żonę też. Żyli ze sobą nie jako małżeństwo. Cudzołóstwo jest grzechem pospolitym, nie zasługuje na jakąś szczególną uwagę. Przynajmniej tak mnie uczono przy przygotowaniu do pierwszej spowiedzi, ale to było dawno i nie wiem co się zmieniło że urasta to to jakiegoś grzechu ciężkiego. Ale pewnie się nie znam.

wierzacy-sceptyk
28 sierpnia 2018 19:09

@'Wyklęci 44' – Łupaszka, Inka i Teatr 'Nie teraz' Tomasza Żaka w Królowych pod Głubczycami 25.08 (+ 3 nowe zdjęcia) (27 sierpnia 2018 15:57)

Moja żona była na mszy na placu a ja byłem na tej porannej. Oddzielnie, bo ktoś z nas musiał zostać z naszym synem. Babcie zastrajkowały bo też chciały tam być. Wyszedłem z domu jak jeszcze ciemno było i miejscówkę miałem jakieś sto metrów przed seminarium, bardzo dobrą:) Żałuję tylko że nie słyszałem tych słów- "niech Duch Święty zstąpi ..."

a drobna uwaga- Cat Mackiewicz to nie był Józef Mackiewicz.

wierzacy-sceptyk
27 sierpnia 2018 21:10

@Turbosłowiańskie szaleństwo (24 sierpnia 2018 19:53)

Ja bardziej lubię czytać i słuchać, rozmówca ze mnie marny

Pisz i ogarniaj to w jakieś ramy, czasowe czy tematyczne, porządkuj te wpisy, tak aby coś się z tego urodziło

Książka, taka popularnonaukowa, opowiadanie byłoby dobre, no sam nie wiem

W zasadzie to mnóstwo opowiadań, z tego co piszesz to można sagę wielopokoleniową zrobić

Kiedyś w szkole podstawowej czytałem opowiadanie o o kupcach którzy nad brzegami Bałtyku kupili córkę wodza na niewolnicę, a jej ukochany wykupił ją od nich za bursztyn wielkości głowy

Nie wiem czyje to było, jak się nazywało, ale po pięćdziesięciu latach to pamiętam

To pisz, coś po wielu latach ktoś będzie pamiętał

 

 

 

wierzacy-sceptyk
25 sierpnia 2018 23:54

@Turbosłowiańskie szaleństwo (24 sierpnia 2018 19:53)

To ja może tylko przypomnę czym jest stalagmit

To jest taki powoli rosnący słup na dnie jaskini, karmiący się kapiącymi z sufitu tejże jaskini kroplami

Rośnie i rośnie, jest coraz wyższy i wyższy, coraz mądrzejszy, wzbogaca się tymi kroplami wiedzy kapiącymi z sufitu

Aż kiedyś zostanie stalagmatem, połaczy się z tą wiedzą kapiącą z sufitu

Będzie kolumną

Ciekawe czy wtedy zechce z nami rozmawiać, z tymi dalej łażącymi po dnie jaskini:)

 

wierzacy-sceptyk
25 sierpnia 2018 23:16

Strona 1 na 11.    Następna