-

wierzacy-sceptyk

Komentarze użytkownika

@Antoni Macierewicz, czyli czy te oczy mogą kłamać? (21 listopada 2017 10:23)

No jest...

Ale ja aż tego tak nie śledzę, nie mam zdania na temat pana Antoniego ani prezydenta.

Jedyne zdanie jakie mam z tych osób znanych to jest kardynał Archidiecezji warszawskiej, bo rozmawiałem i patrzyłem Mu w oczy.

Nigdy więcej, oczy pana Antoniego to jest nic w porównaniu do tego co ja zobaczyłem.

wierzacy-sceptyk
21 listopada 2017 23:37

@Telefon do tamtego świata (19 listopada 2017 09:50)

A ja to chciałem żeby matka zmarła w domu, no nie całkiem, u mnie w domu a nie u siebie

ale nie, w szpitalu, na OIOM-ie

może to i dobrze, w śpiączce farmakologicznej

a tak się strasznie bała śmierci, jak małe zwierzątko

zawsze miała 14 lat, może to z powstania?

a po miesiącu zmarła moja ukochana teściowa, a teraz to ja nie wiem jak się w tym wszystkim odnaleźć...

wierzacy-sceptyk
19 listopada 2017 12:07

@O informatykach, ciulach i amerykanach. (7 listopada 2017 11:57)

Nie wiem z osobistego doświadczenia jak to jest w dużych programach istniejących i modernizowanych od lat. Tylko z opowieści kolegów mojego syna pracujących jako programiści w jakichś wielkich światowych firmach. To jest tak że tam już nikt nie wie jak to działa. Początki programu sięgają lat osiemdziesiątych, ludzie którzy to pisali już nie żyją, dokumentacji znaleźć się nie da. Na tym nadbudowuje się kolejne wersje programu nie mając pojęcia czy to będzie prawidłowo działać albo czy się całkiem nie zawali. Podobno bardzo dobrze płacą tym którzy znają FORTRAN IV albo Algol 80. Właściwie archeologów. Praca programisty w takiej korporacji jest nudna, deprymująca i nie pozwalająca na realizację swoich możliwości. Ale dość dobrze płatna. Natomiast wiedza elektr ...

wierzacy-sceptyk
7 listopada 2017 19:38

@O informatykach, ciulach i amerykanach. (7 listopada 2017 11:57)

A nie daj Bóg żeby mi ktoś kazał używać klawiaturę w układzie maszynistki. Nikogo takiego zresztą nie znam:)

wierzacy-sceptyk
7 listopada 2017 19:21

@O informatykach, ciulach i amerykanach. (7 listopada 2017 11:57)

Mam kuzynkę która z dziesięć lat temu przedstawiała się jako programistka. I to była prawda, chociaż wśród bliższych znajomych z którymi pracowała wywoływało to dużą wesołość. Programowała u nas w firmie pamięci EPROM, czyli kładła kilka na tackę, naświetlała ultrafioletem a potem wkładała do programatora i wybierała kursorem odpowiedni program.

wierzacy-sceptyk
7 listopada 2017 19:03

@O informatykach, ciulach i amerykanach. (7 listopada 2017 11:57)

Ale informatyka to jest coś bardzo obszernego, zwykle użytkownik ma do czynienia z konserwatorem sprzętu, a naprawdę mało kto ma do czynienia z programistami. Większość programistów nie ma zielonego pojęcia o sprzęcie, część z kolei ma świetne pojęcie o sprzęcie ale źle się odnajduje w zespole piszącym duży program, no dla giełdy czy dla CERN-u. Jeszcze czym innym jest administrator systemu czy wdrożeniowiec.

Nazywanie programistą człowieka który konfiguruje oprogramowanie użytkownika to tak jakby porównać programowanie kuchenki mikrofalowej z jej zaprojektowaniem od poczatku

wierzacy-sceptyk
7 listopada 2017 18:26

@Handel pomidorami w Polsce (ludowej). (5 listopada 2017 16:46)

Oj tak, ziemia jest za pazurami i wcale nie chce zza nich wyjść...

ja to zacząłem trochę później, to już był początek lat osiemdziesiątych, niedawno właściwie:)

no i od razu na nieco większą skalę, zieleniak na Okęciu a później targowiska- Wolumen, Hala Banacha, no i wszystko co rokowało:)

wszystko- cebula, pomidory, ogórki, koperek, papryka, kapusta wczesna...

pamiętam starszą panią gdy ją pytałem o kapustę- tę czy tę?

a ona mi mówi- gdzie się pan nauczył że nie tą albo tamtą?

to było przed Halą Koszykową, było tam wtedy targowisko a ja już miałem Tarpana:)

 

 

wierzacy-sceptyk
6 listopada 2017 20:16


@Pewność ze znakiem plus. (22 października 2017 14:20)

Ja się kiedyś nabrałem na zrobienie dżemu z owoców dzikiej róży, dżem był pyszny, ale to usuwanie krzemionkowych nitek z owoców było straszne:)

A owoce kupiłem więc się nie podrapałem, tylko powbijały mi się te igły w palce

Ale nalewka to nalewka, owoce całe to te igły nie wyłażą:)

wierzacy-sceptyk
22 października 2017 16:13


@Si vis pacem, para bellum... (13 października 2017 22:44)

To im zostało

Idę sobie z żoną na spacer w sobotę przez szwajcarską wioskę w górach a tu raptem z budynków przypominających straż pożarną wyjeżdżają dwa transportery opancerzone i pojawia się stado żołnierzy, umundurowanych, uzbrojonych, starych i młodych.

Zdziwiłem się niesamowicie, to były transportery kołowe Piranhia, poznałem bo jako dzieciak się tym interesowałem

Wysoko w górach, nie pamiętam nazwy wioski, ale pamietam to wrażenie

 

 

wierzacy-sceptyk
13 października 2017 23:01

@Dzisiejsza modlitwa rozancowa do granic (7 października 2017 15:44)

I tak ma być, czy był tam ksiądz?

Lepszy czy gorszy, ale wyświęcony

Nawet ten najgorszy jest księdzem, sakramenty są ważne dopóki jest księdzem

Jakoś to do ludzi przestało docierać że to jest ponad nasze zrozumienie, że to jest wyświęcenie

Że to jest przysięga, że to jest nie nasze

Przecież ja to widzę w każde wakacje stale

Leniwy, do każdej roboty trzeba go nagonić

Gruby się zrobił, jak pleban jakiś

No i nie jest mój, tylko Wasz, dla Was on jest.

 

 

wierzacy-sceptyk
8 października 2017 17:32

@Telewizja pokazała..... (2 października 2017 20:48)

dziewczyny to tylko puder na nosek, buty pasujące do ubrania, koszula pasująca...

nigdy tego nie zrozumiem, tak jak mojej żony;)

wierzacy-sceptyk
2 października 2017 22:20

@Gdzie zapodziała się Atlantyda? (19 września 2017 20:21)

Uwielbiam czytać takie teksty, takie zebranie faktów do kupy, takich rozproszonych tekstów razem.

To tak jak praca Gabriela, On twierdzi że wszystko jest na wierzchu, tylko zebrać i znaleźć powiązania.

Tak jak dziwny kolor nieba na jakimś obrazie któregoś impresjonisty po wybuchu wulkanu Krakatau.

I zmiana klimatu, to co sie musiało dziać z klimatem po wybuchu Santorini?

wierzacy-sceptyk
20 września 2017 17:29

@Ku niepodległości. Bieg z przeszkodami. (13 września 2017 13:36)

Piękna mowa poważnego generała, bo nie był politykiem.

Wszystko co wasze już jest nasze, zrabowaliśmy

Teraz chcemy waszego rekruta, bo nasze mięso armatnie się wyczerpuje

W przyszłości też będziemy chcieli od was rekruta

W zamian za to może...

 

 

wierzacy-sceptyk
13 września 2017 17:46

@Najlepszy przyjaciel. Opowiadanie z ostrzeżeniem. (30 sierpnia 2017 14:14)

To opowiadanie już kiedyś czytałem.

Nie znoszę twoich opowiadań, niektórych.

Nie znoszę też niektórych opowieści Toyaha.

Ale tak dobrze piszesz, Ty i Toyah że nie mogę się powstrzymać od czytania.

A potem jest tak że jak coś się przeczyta to nie da się odprzeczytać.

wierzacy-sceptyk
30 sierpnia 2017 16:54

@walczymy w okrazeniu (30 sierpnia 2017 00:37)

Tylko nie ma Shermanów, niestety...

wierzacy-sceptyk
30 sierpnia 2017 02:53

@Niebiańskie centrum dowodzenia 2 (tytuł roboczy) (15 sierpnia 2017 10:01)

A przecież nie dla siebie, bym kupił a Gabriel by rozdawał kto by potrzebował

 

wierzacy-sceptyk
15 sierpnia 2017 13:40

@Niebiańskie centrum dowodzenia 2 (tytuł roboczy) (15 sierpnia 2017 10:01)

A ja chcę wykupić cały nakład

przyjaciół się sprawdza w praniu

ale to że jestem Tobie przyjazny to z taką nieśmiałością, bo nie wiem jak Ty to odbierasz

wierzacy-sceptyk
15 sierpnia 2017 11:57


Strona 1 na 4.    Następna